Dla wielu osób maść do nosa, to zbędny wydatek, ponieważ śluzówka sama się zregeneruje. Jest to de fakto prawda, jednak uszkodzona śluzówka regeneruje się długo a w tym okresie nos i zatoki są narażone na bezpośredni atak bakterii, które nie zatrzymywane przez nikogo wnikają do nosa i zatok. Zanim zatem wyleczy się i zregeneruje uszkodzona błona śluzowa nosa, możemy w międzyczasie nabawić się bakteryjnego zapalenia zatok. Taka choroba zaś jest dość ciężka do wyleczenia. Musimy pamiętać, że kilka rodzajów choroby zatok, rozpoczyna się z powodu przesuszonej i uszkodzonej śluzówki nosa. O ile chcemy posiadać święty spokój z chorymi zatokami, po katarze bardzo istotne jest nawilżanie śluzówki nosa, aby do zatok nie przenikały bakterie, które są bezpośrednia przyczyną wielu chorób zatok. Nos i katar to tylko pozornie są rzeczy bardzo zwykłe do wyleczenia i nie należy się nimi za bardzo przejmować. Rzeczywiście nos jest barierą, która chroni lub nie, organizm przed bakteriami. Osoby, które oddychają ustami, są bardziej podatne na choroby, ponieważ usta nie chronią układu oddechowego. Od tego jest nos. Jeżeli już zatem jest zatkany, znaczy to, że musimy go odetkać i zatroszczyć się o to, by śluzówka w nim nie była przesuszona, ponieważ w przeciwnym wypadku bakterie będą miały nieograniczony dostęp do naszego organizmu. Dlatego nie należy tak lekko podchodzić do problemów z nosem. Jest on nam bardzo wymagany i powinien być nieustannie zdrowy. Jeżeli już zachoruje, należy o niego zadbać, by działał jak najlepiej. Jeżeli już nasz nos jest po chorobie, musi być przeprowadzona regeneracja śluzówki nosa. Tego rodzaju maść nie jest zbyt droga, dlatego nie posiada sensu ryzykować, że po katarze będziemy mieli chore zatoki, jedynie kupić ją i wcierać według założeń zawartych w ulotce. Oczywiście nie tylko maść nawilża śluzówkę, ponieważ w takiej sytuacji dobrym sposobem jest wykorzystanie nawilżacza powietrza, lub preparaty, które będą nawilżać nos, dopóki nie odbuduje się błona śluzowa nosa. W bardzo wielu sytuacjach bywa tak, że przebywamy w pomieszczeniu bardzo suchym, bardzo często klimatyzowanym, gdzie klimatyzacja to siedlisko bakterii a suche powietrze uszkadza nam śluzówkę. W tak zaistniałej okoliczności musimy dość bardzo często nawilżać nos, aby zapobiec wysuszeniu błony śluzowej. Jeżeli już coś jest bardzo narażone na zły wpływ środowiska, jest to ze 100% pewnością śluzówka nosa
1, która jest w szczególności czuła na suche powietrze i bakterie krążące w powietrzu.